globyOd 1 grudnia 2017

Nie da się ukryć wiru.

"Przedmiot odkrywa przed nami swoje nowe nieznane oblicze, zmieniając kształt, kolor, skojarzenia. Noc stała się dla mnie pewnego rodzaju symbolem, inspiracją dla rozważań na temat zmienności w ogóle. Przeniosłam się trochę dalej; poza Ziemię i patrzę w dół. Czy jej zmienność też jest taka chwilowa, w istocie nagła. Jest, a przynajmniej dla mnie. Na pewno. Przesunięcia, o(b)kręcenia, czy przecież nawet zmiany atmosferyczne to zmienność,  drgania, wir. Gdy zakręcam globusem, gdy chodzę wokół niego, gdy spojrzę na zdjęcia Ziemi dzisiaj i gdy spojrze na te z poprzednich dni czy tygodni widzę ciągłą zmiane. Czy to jest ta sama Ziemia po której biegamy chodząc do pracy. Ta cudowna, nieprzewidywalna w gruncie rzeczy, nieznana kula, to nasz dom. Sprawiając wrażenie znanej nam przez oczywistość jest tak naprawdę zaskakująca i porywająca.

Ta refleksja stała się punktem wyjścia do rozważań o sposobie drastycznych zmian o których nie mamy pojęcia, żyjąc w innym kraju, kontynencie, środowisku czy kulturze lub pod kopułą chmur i atmosfery. Oddania Ziemi jej cykliczności, czyli tak naprawdę odległej dla nas zmiany."

Wystawa grafik druku wypukłego autorstwa Marii Barańczyk. Niezastąpiona Maria Barańczyk studiuje grafikę warsztatową na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu. Wyjątkowe linoryty artyski będzie można oglądać w kawiarni od początku grudnia. Trzy z nich można licytować podczas spotkania “Kalkuta od A do Z, czyli szukając uśmiechu w śmieciach” 14 grudnia (czwartek). Wydarzenie rozpoczyna się o godzinie 19.00. Dochód przekazany zostanie na misje w Indiach.

Wdrożenie: Joomla :: Solmedia.pl
Nadchodzące wydarzenia